wtorek, 25 października 2016

Jesienne zachcianki

Jesień objawiła nam się chyba w najmniej przyjazny sposób- deszczem i nagłym ochłodzeniem, na co po tak upalnym wrześniu nie byłam przygotowana. Dlatego dosłownie w jednej chwili letnie sukienki trzeba było zamienić na ciepłe swetry i parasole, a co za tym idzie pojawiły się w mojej głowie nowe, jesienne "zachcianki", przez które mój portfel najpewniej zbankrutuje. Choć właśnie w tej chwili, deszcz leje za oknem to muszę przyznać, że jesień jest moją ulubioną porą roku- złote liście, ciepła herbata i dobra książka- to mój ulubiony sposób na relaks. Nie przedłużając, pokażę Wam za czym będę się rozglądać w najbliższym czasie:




1. Zoeva, Caramel Melange- jedna z dwóch najnowszych palet z Zoevy, które wejdą do sprzedaży już 31 października. Jestem oczarowana posiadaną już Cocoa Blend, więc tym bardziej muszę mieć Caramel Melange, która również utrzymana jest w bardzo ciepłych tonacjach. Jakość Zoevy jest póki co dla mnie niepodważalna.

2. Swetry, sweterki, polary- to ubrania, których nigdy nie mam dość w swojej szafie i z powodu ich małej ilości muszę ubierać się na cebulkę. Dlatego czym prędzej muszę zaopatrzyć się w dwie sztuki, miłych, ciepłych swetrów, najlepiej jeszcze w jakiś jesienno-zimowych kolorach.

3. Świeczki to kolejny must-have, którego nie może zabraknąć jesienią. Całkowicie zadowalają mnie zwykłe świeczki z Biedronki lub podgrzewacze umieszczone w ładnych świecznikach. To ozdoba domu, która dodaje wiele ciepła i zdecydowanie umila zimowe wieczory. Są dla mnie nieodłącznym elementem jesieni.

4. "Slow life" Joanna Glogaza- książka mówiąca o tym jak w świecie pełnym pracy i napiętych terminów, odszukać kilka chwil dla siebie i w pełni się zrelaksować. Czytałam wiele pozytywnych opinii na temat "Slow life", a że ostatnio z przyjemnością czytam takie poradniki to z chęcią sięgnę po tę pozycję. Prócz tej książki, mam oczywiście jeszcze całą listę innych książkowych zachcianek na przyszłe tygodnie.

5. Podkłady Annabelle Minerals- w tym przypadku muszę powiedzieć, że kilka chwil przed napisaniem tej notki zdążyłam już zamówić dwie próbki podkładu matującego tej firmy. Długo rozmyślałam o produktach mineralnych i muszę je wypróbować by wiedzieć czy i w moim przypadku będą strzałem w dziesiątkę. Gama kolorystyczna jest tak ogromna, że dla mojej jesiennej, tzn. bladej twarzy na pewno się coś znajdzie. 

6. Ciepłe kapcie na chłodne poranki i wieczory to również moja coroczna zachcianka. Całe lato spędzam w japonkach, więc gdy tylko poczuje pierwsze chłody czym prędzej biegnę do sklepu. W tym roku szczególnie upodobałam sobie kapcie z Home&You, jak i z Reserved- są przesłodkie i jak już zdążyłam "wymacać" bardzo ciepłe.

7. Pomadka z Golden Rose, nr 09- posiadam w swojej kolekcji już numer 03 i 05 i jestem nimi zachwycona. Nie wysuszają mi ust tak jak reszta matowych pomadek, a trzymają się na nich cały dzień, nawet kiedy pije i jem. Na oku mam właśnie jeszcze numer 09- czyli klasyczną, ale mocno widoczną czerwień. Mam nadzieję, że GR wypuści niedługo nowe kolory.

8. Kindle to urządzenie, o którym marzę od dawna. Niestety jego słaba dostępność i zawyżone ceny nie przyśpieszają mojej decyzji o jego zakupie. Myślę, że to niesamowita wygodna móc zamiast wielkich tomów nosić urządzenie wielkości małego tableta. Jeżeli znacie się na kindlach to koniecznie dajcie znać, który rodzaj i gdzie najlepiej jest go kupić.

9. Jesienią uwielbiam spędzać wieczory oglądając filmy lub zagłębiając się w lekturę. Najwygodniej oczywiście jest to robić w ciepłych, miękkich dresach, których również zawsze mam za mało. Szczególnie polecam te z polarem lub grubsze, które świetnie sprawdzają się w chłodne wieczory. Ostatnio polubiłam kupować dresy w Sinsayu, gdzie są one dość tanie (40 zł).

A jakie są Wasze jesienne zachcianki? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz