środa, 3 sierpnia 2016

Dale Carnegie- Jak przestać się martwić i zacząć żyć


Liczba stron: 365
Data wydania: ok 2013
Wydawnictwo: StudioEMKA
Tytuł oryginału: How to stop worrying and start living

Opis: 

Według autora, zamartwianie się to też nałóg, taki jak palenie papierosów. Można się więc z niego wyleczyć... Nie jest to łatwe, ale udało się już milionom ludzi na całym świecie. Książka zawiera praktyczne wskazówki, jak pozbyć się obaw i lęków, jak znosić krytykę i wyciągać z niej wnioski, jak unikać zmęczenia i wyglądać młodo, jak wydłużyć dzień o godzinę czyli po prostu jak odnaleźć sens życia i jego smak.

Recenzja:

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że zazwyczaj nie czytam poradników, dlatego jest to mój pierwszy raz z takiego typu lekturą. Po wielu pozytywnych recenzjach zdecydowałam się na jej zakup i muszę przyznać, że moje odczucia są dość mieszane.
Książka podzielona jest na części, w których poznajemy techniki analizy, ogólne wiadomości i co najważniejsze czyli jak się nie wykończyć i przestać się wszystkim zamartwiać oraz porady jak zapobiegać zmęczeniu i nie przejmować się krytyką. Co zdecydowanie mnie się podoba to to, że po każdym rozdziale jest wypisana główna zasada, myśl podsumowująca wcześniej przeczytaną treść. Osobiście przepisałam je sobie na osobną kartkę i stworzyłam taki zbiór zasad, które powiesiłam w widocznym miejscu by często do nich zaglądać. Najważniejsze pytanie to to czy faktycznie książka pomogła mi się pozbyć wiecznych, dręczących obaw. Muszę tutaj z całym sercem przyznać, że im częściej patrzę na ten spis "złotych myśli" z książki tym częściej mój zdrowy rozsądek pokonuje te chmury obaw znajdujące się w mojej głowie i coraz częściej myślę, że faktycznie albo za bardzo panikuje, albo najzwyczajniej w świecie nie mam podstaw do takiego zamęczania się. 
Jak wcześniej wspomniałam moje uczucia są dość mieszane. Rady są naprawdę bardzo dobre, ale cała książka, absolutnie cała składa się z setek historii, które mnie po prostu po pewnym czasie nudziły i wolałabym już czytać psychologiczny wywód. Autor chciał na zasadzie przykładów pokazać nam co zmartwienia robią z naszym życiem i jak jego znajomi (często osoby bardzo znane) sobie z nimi poradziły, ale przy 50tej historii miałam już dosyć dlatego książkę musiałam sobie dawkować i tak też polecam Wam zrobić, jeżeli zdecydujecie się ją przeczytać.
Książkę polecam każdemu kto ma w zwyczaju pesymistycznie patrzeć na świat i chcę to zmienić. Bo choć momentami poradnik wydaje się żmudny i nudny, to zawsze coś z niej wyniesiemy, a wypisanie głównych zasad naprawdę pomaga :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz