sobota, 11 czerwca 2016

Łupy- maj


Maj jest jednym z moich ulubionych miesięcy. Z nutą ekscytacji czekam zawsze na swoje urodziny i na to co przyniesie mi kolejny rok życia. Dzisiaj przychodzę do Was z łupami, a głównie rzecz biorąc z prezentami, które udało mi się zgarnąć podczas urodzin. Do tego musiałam dokupić dwie rzeczy w Rossmannie.
Jak widzicie nie jest tego dużo. Ostatnio staram się zdecydowanie stawiać na jakość, niż na ilość dlatego nie ma tu dużo kosmetyków kolorowych. Dosyć gadania, przejdźmy do perełek:





Na pierwszy ogień idą moje nowości książkowe. Obydwie pozycje literackie bardzo chciałam przeczytać, ale jak to bywa podczas końca studiów- nie mam na to zwyczajnie czasu. Liczę, że za miesiąc ze spokojem do nich usiądę. 

"Kropki" Włodka Markowicza zdecydowanie musiałam mieć w swojej biblioteczce. Bardzo cenię sobie jego twórczość na youtube, więc jestem ciekawa jak mu poszło napisanie książki. 

"Jak przestać się martwić i zacząć żyć" Dale'a Carnegie'a to typowa, idealna książka dla takich osób jak ja. Często na siłę znajduje sobie kolejne problemy i za bardzo biorę wszystko na serio i do siebie. Podobno ta książka daję na prawdę do myślenia, dlatego jestem ciekawa jak sprawdzi się w moim przypadku :)


Mój M. zdecydowanie mnie rozpieścił w moje urodziny. Dostałam od niego dwa kosmetyki, o których skrycie marzyłam.

The balm- DownBoy- jestem oczarowana całą marką, ich opakowaniami, a szczególnie jakością dlatego ten róż od dawna wprawiał mnie w zachwyt. Jest idealny, a same musicie przyznać, że opakowanie cieszy oko :)

MAC-matte lipstick- nigdy nie miałam żadnego produktu z MAC, a już tyle się na ich temat nasłuchałam, że po prostu jako kobieta zainteresowana makijażem chciałam coś wypróbować. Mój kochany wybrał dla mnie kultowy kosmetyk z tej firmy- czerwoną, klasyczną pomadkę, Russian Red. Na pewno dam Wam znać jakie są moje wrażenia.

ARTDECO- piękna, szampańska kredka trafiła do mnie od mojej starszej siostry. Bardzo spodobał mi się na jej powiekach, lekko złoty, delikatny cień. Zaraz potem dostałam swój osobny egzemplarz :)


Na koniec zostawiłam swoje mini zakupy z Rossmanna. Ostatnio testuje sporo kosmetyków z Alterry. Lubię ich zapachy i naturalne składy, dlatego musiałam iść po mały zapas.

Jeżeli miałyście coś z moich majowych łupów to koniecznie dajcie mi o tym znać :)

10 komentarzy:

  1. Ta książka Jak przestać się martwić... zaciekawiła mnie :) Chyba sobie ją wypożyczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać, czy się spodobała :)

      Usuń
  2. Nie lubię poradników, ale chyba ten powinnam przeczytać, żeby przestać się przejmować byle bzdurą. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam problem. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału książki stwierdzam, że zaczyna się ciekawie, więc może się uda odegnać te niepotrzebne zmartwienia ;)

      Usuń
  3. Ale extra nowości :) Obserwuje z przyjemnością :) Jestem bardzo ciekawa tej pomadki z Maca <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, o pomadce na pewno będzie osobny post jak już trochę się poznamy ;)

      Usuń
  4. Włodek napisała przyjemną i lekką pozycję :) Będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawił mnie ten szampon z Alterry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować, u mnie sprawdza się świetnie i ma piękny zapach! :)

      Usuń