sobota, 14 maja 2016

MUSICAL: Skrzypek na dachu



W ostatni weekend razem z rodziną odwiedziłam teatr muzyczny w Poznaniu i jak się okazało był to doskonały pomysł, ponieważ jeszcze żadnej musical tak mnie nie rozśmieszył, a jednocześnie zasmucił i wciągnął na tyle głęboko w swoją treść, że bez chwili zawahania wybiorę się tam ponownie. Szczerze mówiąc wstyd mi było kiedy moja mama była na "Skrzypku na dachu" już co najmniej 2 razy, a ja nawet nie wiedziałam o czym ten musical jest. Jestem niezmiernie szczęśliwa, że oderwałam się od monitora komputera i zaznałam trochę prawdziwej sztuki.



Poniżej wstawiam Wam opis spektaklu umieszczony na oficjalnej stronie teatru muzycznego: 

Jeden z najsłynniejszych brodwayowskich musicali w znakomitej polskojęzycznej adaptacji Antoniego Marianowicza. Perypetie rodziny mleczarza Tewiego opowiedziane są tu – raz z humorem, raz przez łzy – na tle losów dwóch społeczności zamieszkujących rosyjską wioskę Anatewka. Rosjanie i Żydzi współistnieją tu, starając się nie wchodzić sobie w drogę. Pełna ujmującej pogody i optymizmu postawa życiowa głównego bohatera zabarwia tę liryczną i piękną opowieść filozoficzną nutą rozważań o podstawowych wartościach życia i znaczeniu tradycji. Spektakl barwny, roztańczony, pełen muzycznych przebojów, które pozostają w uszach jeszcze długo po wyjściu z teatru.



Zachwyt. To jedno słowo opisuje dokładnie co czułam podczas musicalu. Czy ktoś z nas nie zna jeszcze słynnej piosenki "Gdybym był bogaty"? Wstawiam niżej link do przykładowego wykonania na youtube. Cały czas ją sobie nucę :)

Przykładowe wykonanie piosenki- Gdybym był bogaty

Jeżeli kogoś interesuje historia żydów, ich muzyka, obyczaje- gorąco polecam. Osobiście nie za wiele wiem o ich zwyczajach, a "Skrzypek na dachu" dał mi jakiś zarys ich kultury. Aktorzy spisali się na medal. Całe trzy godziny biegali po scenie, tańczyli, śpiewali i zabawiali swoimi historiami publiczność. Wszystko idealnie dopracowane- od sceny i efektów, po stroje i charakteryzacje. Cały klimat dopełniały naprawdę śmieszne dialogi, dzięki którym cała widownia świetnie się bawiła i podśmiewała pod nosem. Zdarzało mi się być w teatrze na, moim zdaniem, nieudanych wystąpieniach, ale ten z całą pewnością mogę zaliczyć do jednego z moich ulubionych.

Uważam, że obowiązkiem każdego powinno być pójście do teatru/opery choć raz na rok. Zobaczenie spektaklu na wielkiej scenie i chociażby zobaczenie czy to nas interesuje i sprawia przyjemność. Z całego serca polecam wam "Skrzypka na dachu", jestem pewna, że się nie zawiedziecie :)

Jeżeli macie jakieś ulubione spektakle, balety, opery koniecznie podzielcie się swoimi ulubieńcami :)

zdjęcia pochodzą ze strony: http://www.teatr-muzyczny.poznan.pl/

4 komentarze:

  1. Skoro taki dobry, to może i ja się wybiorę.
    A w teatrze muzycznym w Poznaniu byłam w ubiegłym roku na musicalu "Jekyll & Hyde". Gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za polecenie, jak będą to wystawiać to na pewno pójdę, bo jeszcze nie widziałam :)

      Usuń
  2. Ah... jakże ja bym chciała się wybrać na taki musical :)

    OdpowiedzUsuń