sobota, 9 kwietnia 2016

Wiosenne zachcianki

Nadeszła wiosna to i przyszła mi ochota by nieco urozmaicić swój makijaż, ponieważ od lat używam tych samych kosmetyków i cieni. Dzisiaj pokażę Wam jakie rzeczy chciałabym dostać w swoje ręce i mam nadzieję, że prędzej czy później mi się to uda. Pominęłam całkowicie te pięknie kwieciste spódnice, sportowe buty i biżuterię, która wpadła mi w oko bo po prostu jest tego za dużo i jak to zazwyczaj bywa to co pięknie wygląda na stronie Internetowej, tak dość nieciekawie wypada w rzeczywistości.
Koniecznie dajcie mi znać na co Wy teraz polujecie :)


1. Jestem totalnie uzależniona od miętowej kuleczki EOS, dlatego chciałabym się zaopatrzyć w ten sam produkt, ale w sztyfcie. Tak żeby wrzucić do torebki i móc szybko go użyć gdy będzie taka potrzeba.
2. Gdy zobaczyłam ją po raz pierwszy na oficjalnym profilu Makeup revolution, wiedziałam, że wpadłam po uszy. Mowa tu o ich nowej paletce Fortune Favours The Brave. Przepiękne cienie, małe- takie do zużycia, idealne. Tylko czekam, aż pojawi się w Polsce.
3. Kolejna paleta, o której gdzieś tam po cichutku sobie marzę. Mowa o produkcie z TheBalm- of your hand, czyli zestawienie wszystkich kultowych kosmetyków tej firmy. Niestety cena w tym przypadku trochę poraża, ale w zestawieniu z cenami pojedynczych produktów to taka paleta wypada bardzo korzystnie.
4. Już od jakiegoś czasu czytam na blogach o firmie Nacomi i jej bardzo dobrych kosmetykach. Ostatnio byłam nawet w Hebe, ale niestety nie natrafiłam na produkty, który najbardziej mnie interesuje- malinowy mus do ciała. 
5. Od tygodnia testuje próbkę tego kremu BB (Missha wrinkle filler) i jak najbardziej wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Jak tylko wykończę swój zapas próbek to na pewno sięgnę po pełnowymiarowy produkt.
6. Na koniec zostawiłam perełkę, którą mam nadzieję zdobyć jak najszybciej. Mam tu na myśli najnowszą książkę najpopularniejszej słodkiej blogerki- Doroty Świątkowskiej pod tytułem "Moje wypieki. Wielki powrót". Mam jej pierwsze dwie książki i jestem w nich zakochana. Piękne zdjęcia, dobre przepisy (takie do zrobienia dla kogoś kto za dużego doświadczenia w pieczeniu nie ma) no i ta oprawa graficzna. Mój must have :)

1 komentarz:

  1. Moje wiosenne zachcianki krążą w zupełnie innych rewirach. Oczywiście są to książki, ale i rozmaite rzeczy związane z przygotowaniem do wakacji. ;)

    OdpowiedzUsuń