poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Doodle inwazja- relaksująca kolorowanka


   Na prawdę ciężko jest powrócić do rzeczywistości po świętach. Najchętniej powróciłabym do jedzenia przepysznych dań, spacerowania i chwilowego "nic-nie-robienia". Niestety co dobre szybko się kończy. Dzisiaj powracam do Was z dość nietypowym postem. Jak już Wam wcześniej wspominałam ostatnie miesiące nie oszczędzają mnie i mam dość stresujący okres w swoim życiu. Wtedy to właśnie w moje dłonie trafiła kolorowanka dla dorosłych, coś bardzo popularnego obecnie i coś do czego nie mogłam się na początku przekonać.
   Nie wiem jak wy, ale jako dziecko uwielbiałam rysować i kolorować. Było to coś co mogłam robić godzinami i sprawiało mi ogromną przyjemność. W myśl zapracowanych, zestresowanych ludzi wyszło parę kolorowanek przeznaczonych dla dorosłych (dzieci oczywiście też mogą z nich korzystać), które mają za zadanie odstresować nas chociaż na chwilę i wyładować swoje emocje lub twórczą wenę. 
   Otrzymałam kolorowankę, która najbardziej trafiła w moje gusta. "Doodle invasion" czyli inwazja bazgrołów to pozycja z 50 stronami wypełnionymi uroczymi stworkami, które w porównaniu z innymi kolorowankami wydaję mi się nad wyraz ciekawa. Można by było samemu wydrukować sobie wybrane przez siebie obrazy z Internetu, jednak moim zdaniem 24,90zł za taką ilość stron i to w dodatku na grubym, solidnym papierze to nie jest duża kwota. Sporo czasu schodzi na malowanie jednej strony, dlatego robię to partiami. Parę razy w tygodniu tak po 20 minut (zamiast siedzenia przed telewizorem lub monitorowania facebooka) i muszę przyznać, że mimo początkowego sceptycyzmu to naprawdę działa. Przez chwilę mogę poczuć się jak dziecko, które nie ma żadnych obowiązków i może być w swoim własnym świecie.
   Myślę, że to bardzo przydatny "wynalazek". Może wydawać się to totalną dziecinadą, ale ludzie różnie się relaksują i na mnie taka chwila kolorowania działa bardzo dobrze. Obrazki są tak urocze, że pokusiłabym się nawet o oprawienie ich i powieszenie w dziecięcym pokoju. 

Co myślicie o takiej formie relaksu? Może macie inną wersje kolorowanki? Koniecznie dajcie znać :)






1 komentarz:

  1. Świetne są te kolorowanki, muszę i ja na taką się skusić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń